konferencje - Wspomnienia z wyjazdu szkoleniowego do Karpacza
Jestem pracownikiem naukowym i dość często biorę udział w różnych konferencjach i sympozjach. Ostatnio byłam uczestniczką konferencji w uroczym Karpaczu. Jak tam było ślicznie! Piękne widoki którymi do woli można sycić oczy. W Karpaczu przebywałam cały tydzień, bo tak się złożyło, że dwie konferencje prawie się na siebie nałożyły. Nawet na drzwiach wejściowych do sali wisiał napis
konferencje, a nie konferencja. Chociaż nie wiem, może po prostu była to sala, gdzie tego typu spotkania odbywały się stale i stąd ten napis. Ale mniejsza o to. Byłam bardzo zadowolona, że tak się złożyło, że mogłam w tej górskiej, wypoczynkowej miejscowości spędzić kilka dni. Chłonęłam czyste powietrze, prześliczne krajobrazy, spokój. Odwiedziłam kapliczkę Wang, która zawsze wzbudzała u mnie zachwyt. Do pracy wróciłam pełna werwy i zapału.

Podobne